Alkohol zabija
Trafiłem gdzieś na dość świeże badania* dotyczące procentowej ilości zgonów spowodowanych przez alkohol. Realizowano je w latach 2015 – 2019 na terenie całych Stanów Zjednoczonych i średniorocznie obejmowały około 695 tysięcy śmierci kobiet i mężczyzn. Okazało się, że jego nadmierne spożycie stanowiło przyczynę blisko 13% (12,9%) wszystkich zgonów dorosłych między 20 a 64 rokiem życia i ponad 20% (20,3%) zgonów w węższej – od 20 do 49 lat – grupie wiekowej.
Nie wiem, czy są to dane zatrważające. Wydaje mi się, że tak, a nawet jeśli dla kogoś niespecjalnie, nie zaszkodzi się nad nimi chwilę zastanowić. Płynie z nich bowiem wniosek, że „tylko” jeden na osiem zgonów osoby dorosłej przed sześćdziesiątym piątym i aż jeden na pięć zgonów osoby dorosłej przed pięćdziesiątką jest rezultatem nadużywania alkoholu.
Nie będę się teraz tutaj całościowo rozwodził nad tymi statystykami. Wymagałoby to tłumaczenia obszernego, mocno specjalistycznego tekstu. Dodam więc jeszcze tylko, że materiałów tych płynie wniosek, iż w Stanach Zjednoczonych alkohol jest główną przyczyną zgonów, którym dałoby się zapobiec. I to zapobiec w sposób prosty: ograniczając konsumpcję alkoholu.
Pytanie, czy rzecz ma się podobnie w Polsce jest na pewno ciekawe. Niestety nie znam na nie odpowiedzi. Przypuszczam jednak, że śmiało można założyć, że wziąwszy pod uwagę powszechną dostępność etanolu, raczej nie wypadamy pod tym względem lepiej, a niewykluczone, że jeszcze gorzej. Może więc warto od czasu do czasu przypomnieć, że ta rozcieńczana w różnych proporcjach w kolorowych cieczach, lubiana i ceniona substancja psychoaktywna nie jest wcale takim niewinnym, w gruncie rzeczy niegroźnym reduktorem stresu i katalizatorem beztroskiej zabawy, ale dość niebezpieczną trucizną, której spożywanie w nadmiarze wiąże się z ryzykiem zapewne nie mniejszym niż to, przed którym ostrzegają nas napisy na pudełkach z papierosami.
*https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2798004
tagi: zdrowie alkohol statystyki zgony
![]() |
pirks |
11 maja 2025 08:48 |
Komentarze:
![]() |
OjciecDyrektor @pirks |
11 maja 2025 14:02 |
Mnie nie trzeba zdrowotno-chemicxnymi argumentami przekonywać, że alkohol zabija. Wiem ile agresji, bijatyk, pobić i to ze skutkiem śmiertelnym jest po alkoholu.
Amerykanie generalnie mają ten problem, że slowodu długotrwałego i powszechnego przyjmowania antybiotyków, leków uspokajających itp. mają bardzo slaby system immulogivxny i organizmy ich bardzo ałabo radzą sobie z zatruciami. U nas mamy w zwyczaju spożywanie wszelkiego rodzaju kiszonek, tłuszczu, które niewlują skutki zatrucia alkoholowego. Amerykanie, jak piją, to wysokoprocentowe alkohole - burbony, whisky, gin, wódka.
![]() |
pirks @pirks |
11 maja 2025 19:32 |
Ogólnie jest bardzo niska świadomość zagrożeń zdrowotnych, które niesie za sobą konsumpcja alkoholu. A skoro co piąty zgon przed pięćdziesiątką jest w taki lub inny sposób związany z jego nadużywaniem, to sprawa jest poważna. Warto mieć przynajmniej tego świadomość. Chociażby po to, żeby zadbać o opóźnienie inicjacji alkoholowej dzieci i nie podchodzić do "piwka" czy "drineczka" w odniesieniu do nastolatka z beztroską swobodą.
Swoją drogą sądziłem, że w Stanach króluje Bud :)
![]() |
OjciecDyrektor @pirks 11 maja 2025 19:32 |
11 maja 2025 19:45 |
Nie. W Stanslach króluje Jack Daniels...:) i inne mocne trunki. Ale ten bardzo wysoki procent zgonów Ameryksnów z poeodu alkoholi każe sxukać przyczyny jie w alkoholu, a w obniżonej odporności. 10 lat temu kolega mi przytocxył dane statystyczne, w których okazało się, ze przeciętna długość życia Amerykanów spada. Taki rozwinięty kraj, z taką technologią i bogactwem, a ludzie żyją coraz krócej. Zdziwiło mnie to strasznie. Ale podejrzewam właśnie wpływ intensywnego zażywania leków, które obniżają system immulogiczny.
Deszcznocity przytaczał też dane, z których wyniksło że Amerykanki w worku 20-40 lat mają straszliwe niedobory witamin i minerałów. A że kobiety statystycxnie bardziej o siebie dbają, jedzą zdrowiej, to podejrzewam wpływ leków hormonalnych (głównie antykoncepcyjnych) i antybiotyków.
![]() |
OjciecDyrektor @OjciecDyrektor 11 maja 2025 19:45 |
11 maja 2025 19:47 |
Przepraszam za literówki....relaksuję się przy piwie.
![]() |
chlor @pirks |
11 maja 2025 19:51 |
"niebezpieczną trucizną, której spożywanie w nadmiarze". Czyli jaka właściwie ilość nie jest nadmiarowa? Kiedyś ekspert WHO określił ilosć nieszkodliwą pod każdym względem jako równą 0,1litra wódki dziennie. Ale to był Szwed.
![]() |
pirks @chlor 11 maja 2025 19:51 |
11 maja 2025 20:04 |
Są tacy, którzy twierdzą, że każda ilość alkoholu szkodzi. Na przykład aktualnie WHO :-)
Coś w tym pewnie jest, ale wątpię, by taki radykalizm w czymś pomagał.
![]() |
pirks @OjciecDyrektor 11 maja 2025 19:45 |
11 maja 2025 20:06 |
Możliwe, że tak właśnie jest. U nas pewnie i pod tym względem będzie w jakimś stopniu podobnie.
![]() |
Jan @pirks 11 maja 2025 20:04 |
11 maja 2025 20:22 |
Alkohol ma swoją poezję i poetów na służbie. Pewnie jak nikotyna, póki kapitał się nie odwrócił.
Pytanie jest chyba, dlaczego znajdujemy przyjemność np w kufelku piwa. I jeśii chcemy szukać innej,to jakiej?
Alkohol dzięki kacowi ma pewien mechanizm skłaniający do refleksji przy nadużyciu...
![]() |
OjciecDyrektor @pirks 11 maja 2025 20:06 |
11 maja 2025 20:24 |
Nie będzie. Polacy kiedyś pili mocne trunki. Ale od dekady lub nawet dłużej pijemy w zasadzie pieo, wino i drinki. U nas nie na zwyczaju, tradycji picia ginu, burbonu czy whisky z samym lodem - dolewa się napoju bez alkoholu. Ponadto u nasckonsumocja antybiotyków czy leków hormonalnych jest nadal dość niska. Poza tym lubimy jeść lub pić "kiszonki" oraz jemy tłuste mięso. Prędzej dopadnie nas rak jelita grubego (vide: grill), niż zgon z powodu alkoholu..:)
![]() |
OjciecDyrektor @Jan 11 maja 2025 20:22 |
11 maja 2025 20:26 |
Absynt jakoś się nie przyjął u nas, więc ja bym tych poetów nie przeceniał.
![]() |
OjciecDyrektor @Jan 11 maja 2025 20:22 |
11 maja 2025 20:27 |
Piwo to świetny izotonik i mówię to całkowicie serio. Jedno, ale jedno, piwo przywraca człowiekowi siły.
![]() |
piere11 @pirks |
11 maja 2025 21:22 |
Najwięcej alkoholu to spożywają Czesi. Tam to dopiero śmierć żniwuje...
Co do specjalistów, to za covidozy orzekali, że cała śmiertelność miała jedną przyczynę, inne nie istniały. A w USA to chyba większy problem z otyłością i cukrzycą mają.
Było już, że masło be - jedz margarynę. A papierosy, te elektroniczne, to zapewne samo "zdrowie".
Aaaa, tlen też szkodzi... w nadmiarze.
Pozdrawiam z Winnego Grodu ;-))
![]() |
pirks @piere11 11 maja 2025 21:22 |
11 maja 2025 21:32 |
Nie znam się na covid, a link do badań podałem.
![]() |
pirks @OjciecDyrektor 11 maja 2025 20:27 |
11 maja 2025 21:33 |
Piwo to teraz głównie chemia.
![]() |
pirks @Jan 11 maja 2025 20:22 |
11 maja 2025 21:34 |
Bo przyjemność płynącą z kufelka jest szybka i tania.
![]() |
stachu @chlor 11 maja 2025 19:51 |
11 maja 2025 21:34 |
po takiej dawce, po roku jest sie alkoholikiem
![]() |
OjciecDyrektor @pirks 11 maja 2025 21:34 |
11 maja 2025 21:48 |
Myślę, że są gorsze używki niż alkohol...:). Zresztą drogie i czasochłonne przyjemności nie są wcale zdrowsze...:) - można się zarazić chorobą weneryczną.
![]() |
piere11 @OjciecDyrektor 11 maja 2025 21:48 |
11 maja 2025 22:30 |
Zresztą drogie i czasochłonne przyjemności nie są wcale zdrowsze...:) - można się zarazić chorobą weneryczną.
Hmmm... można prohibicję na te przyjemności wprowadzić, będzie zdrowo... ;-))
![]() |
pirks @OjciecDyrektor 11 maja 2025 21:48 |
12 maja 2025 05:08 |
Zależy, co rozumiemy przez gorsze. Ale tak, z pewnością są. Nie zmienia to jednak tego, że alkohol nie jest używką niegroźną.
![]() |
qwerty @pirks 12 maja 2025 05:08 |
12 maja 2025 06:38 |
W Brukseki toczą się pracę nad uznaniem, że alkohol etylowy jest trucizną. I powstanie wymóg oznaczania jak w przypadku tytoniu.
![]() |
piere11 @pirks 12 maja 2025 05:08 |
12 maja 2025 08:40 |
Onegdaj w Kanie Galilejskiej nie znali jeszcze najnowszych badań.
![]() |
pirks @piere11 12 maja 2025 08:40 |
12 maja 2025 09:29 |
No ale co Pan chce przez to powiedzieć? Że przytoczone przeze mnie badania to bzdura i alkohol nie szkodzi?
Ale żeby była jasność. Nie jestem jego wrogiem (już tu o tym pisałem), a tylko uważam, że dobrze mieć świadomość potencjalnych konsekwencji. Z mojego doświadczenia wynika, że to ani trochę nie psuje przyjemności picia; daje jednak szansę na refleksję przed sprawiając, że łatwiej jest nam się ograniczać.
![]() |
pirks @qwerty 12 maja 2025 06:38 |
12 maja 2025 09:37 |
Nie mam zdania. Ale chyba niezbyt mnie to przekonuje.
![]() |
piere11 @pirks 12 maja 2025 09:29 |
12 maja 2025 18:59 |
No ale co Pan chce przez to powiedzieć? Że przytoczone przeze mnie badania to bzdura i alkohol nie szkodzi?
Nie znam tych badań, nie wiem czy bzdura. Choc juz nie jedne "cuda" statystyczne widziałem. Wskazałem też wcześniej, że nawet tlen w nadmiarze jest szkodliwy.
PS Nikogo nie namawiam do alkoholu. Człowiek ma wolną wolę.
![]() |
Kuldahrus @piere11 12 maja 2025 18:59 |
12 maja 2025 19:26 |
@pirks nie demonizuje alkoholu tylko stwierdza prosty fakt, że alkohol jest trucizną, bo nią jest. Tak jak zresztą pan zauważył wszystko w nadmiarze jest trucizną.
No, a czasami się zdarza, że współczesny świat o tym zapomina i dla zwiększenia zysków próbuje przedstawić alkohol jako zwykły produkt spożywczy, który można spożywać litrami.
![]() |
pirks @piere11 12 maja 2025 18:59 |
12 maja 2025 20:32 |
Nie znam tych badań
Aha.
![]() |
pirks @Kuldahrus 12 maja 2025 19:26 |
12 maja 2025 20:33 |
Dzięki. Właśnie o to chodzi.
![]() |
MarekBielany @MarekBielany 11 maja 2025 21:09 |
13 maja 2025 21:15 |
to jest podobnie jak z kontenerami: za duże, ale użyteczne.
![]() |
kskiba19 @piere11 12 maja 2025 08:40 |
13 maja 2025 22:19 |
W tych czasach i miejscach wino pijano mocno rozcieńczone wodą. Kluczowa różnica.
![]() |
stanislaw-orda @kskiba19 13 maja 2025 22:19 |
14 maja 2025 03:15 |
W Kanie (Galilea) to było słabe, świeże wino (alk. 8-9 proof). Ze szczepu Retsina.
![]() |
valser @piere11 12 maja 2025 08:40 |
14 maja 2025 08:23 |
Jak grozne sa jajka, to wystarczy zjesc jajecznice z piecdziesieciu jaj. Nie ma goscia ktorego by to nie zmulilo. Ciezko sie jednak od tego uzaleznic.
![]() |
Mingus @pirks |
14 maja 2025 20:24 |
Nie wiem o co chodzi, ale jak wypije wódkę ze skepu nawet droga to dzien następny tragedia. A jak bimber z pewnego zrodla.... efekt następnego dnia zadny lub 5x mniejsze dolegliwości. Znajomi tez to potwierdzaja. Od dobrych kilku lat mocniejszy alko tylko z lasu. Piwo niefiltrowane potwierdzam za Ojcem Dyrektorem to najlepszy izotonik. Sam tez stosuje i np. Ronaldo po meczu. I nerki podziękują. Wino... no jak nie wypić wina? Myślę ze wszystko jest w umiarze, aby przyjemnosc nie zamieniła sie tragedię. Przyznaje tez ze w Polsce alkohol wyrządził ogrom zła.
![]() |
DrzewoPitagorasa @OjciecDyrektor 11 maja 2025 14:02 |
14 maja 2025 22:43 |
Amerykanie piją też dużo piwa. Zwłaszcza młodzież w koledżach. Ostatnio na rynku pojawiły się drinki alkoholowe w puszkach. Wyglądają i smakują jak woda sodowa z sokiem ale zawierają alkohol.
![]() |
DrzewoPitagorasa @OjciecDyrektor 11 maja 2025 21:48 |
14 maja 2025 22:54 |
Jordan Peterson (wiem, wiem, nie lubimy go :)) twierdzi ze jednak alkohol jest gorszy od używek. Nie pamietam już dlaczego.
![]() |
BTWSelena @pirks |
15 maja 2025 09:18 |
No cóż... "alkohol zabija" - po pierwszym kielichu wprawia konsumenta w lekki rausz,po flaszce zabija w pierwszym rzędzie rozum.! Systematyczne spożycie,uzależnia i konsument głupieje,tak że w amoku jest w stanie zabić nie tylko siebie ale i Rodzinę,a nawet zgwałcić córkę.
Alkohol odkryto już w czasach starożytnych prawdobodobnie w Chinach,ale nie to jest istotne kiedy i kto. Rządzący państwami szybko odkryli,że nie tylko przynosi ogromne zyski,ale prowadzi do ogromnego ogłupienia konsumenta,bo zdegenerowane społeczeństwo,bardziej przyjmuje swoją dolę,raczej niedolę.
W necie jest pełno statystyk,kto i jakie państwa przodują w spożyciu... w cenie i jakie nieszczęścia ten alkohol powoduje.Ja osobiście uzywam dobre wino w kuchni do sosów(też alkohol)lub też próbowałam świetnych nalewek babuni z owoców....więc jestem tylko wrogiem nałogowych alkoholików. W całym swoim życiu widziałam prawdziwe dramaty Rodzin,które miały alkoholików w postaci ojca,matki ,czy syna.Straszne i przerażające!
![]() |
pirks @DrzewoPitagorasa 14 maja 2025 22:43 |
17 maja 2025 08:02 |
U nas było kiedyś coś takiego, co nazywało się kruszon :)
https://winka.net/image/etykiety/kruszon-pomaranczowo-waniliowy-2837.jpg
![]() |
pirks @BTWSelena 15 maja 2025 09:18 |
17 maja 2025 08:03 |
Rządzący państwami szybko odkryli,że nie tylko przynosi ogromne zyski,ale prowadzi do ogromnego ogłupienia konsumenta,bo zdegenerowane społeczeństwo,bardziej przyjmuje swoją dolę,raczej niedolę.
Historia PRL i nie tylko...
![]() |
pirks @DrzewoPitagorasa 14 maja 2025 22:54 |
17 maja 2025 08:04 |
Alkohol to też używka. Trudno jednak stwierdzić, czy najgorsza.
![]() |
pirks @Mingus 14 maja 2025 20:24 |
17 maja 2025 08:06 |
Myślę ze wszystko jest w umiarze, aby przyjemnosc nie zamieniła sie tragedię.
Problem w tym, że substancje psychoaktywne takie jak alkohol sprzyjają trudnemu do wychwycenia przejściu z umiaru do nadużywania.
![]() |
pirks @valser 14 maja 2025 08:23 |
17 maja 2025 08:07 |
Od obżerania się łatwiej.
![]() |
zkr @pirks 17 maja 2025 08:04 |
17 maja 2025 14:49 |
> Alkohol to też używka.
Alkohol i nikotyna to nie tylko uzywki, powinny byc zaliczone po prostu do narkotykow.
Wylaczenie z ich z tej grupy to manipulacja.
![]() |
pirks @zkr 17 maja 2025 14:49 |
20 maja 2025 10:02 |
Są zaliczane, jednak faktycznie potocznie łagodzi się to często epitetem "używka".